Gryzaki na swędzące dziąsła

Gryzaki na swędzące dziąsła

 

Gdyby spytać rodziców jakie niemowlęce przypadłości wspominają z największą niechęcią, w czołówce bez wątpienia znalazłyby się problemy z usypianiem, kolki i ząbkowanie. To ostatnie jest szczególnie traumatyczne dla dorosłych i dla maluszków. Potrafi trwać nie tylko całymi dniami, ale wręcz przez kilka miesięcy uderzać w bolesnych falach. Tak długo wyczekiwane pierwsze ząbki tylko u nielicznych szczęśliwców pojawiają się bez większych sensacji...

 

Objawy ząbkowania są bolesne, wywołujące u dziecka krzyk i płacz, a u rodziców przepełniony bezradnością niepokój. Z buzi malucha ślina potrafi lać się bardzo obficie, a ból dziąsła powoduje potrzebę obmacywania go paluszkami. Te zaś, opuchnięte i podrażnione, stają się podatne na infekcje... Wszystkiemu towarzyszy płacz albo w mniej bolesnych przypadkach „tylko” zły humor i rozdrażnienie. Zasypianie staje się długie, a sam sen płytki, przerywany nieraz dosłownie co kwadrans okrzykiem bólu i płaczem. Wycieńcza to dziecko i rodziców, a przecież są jeszcze objawy niejednoznaczne, o których nie wiemy na pewno czego są skutkiem. Rozwodniona kupka i podniesiona temperatura są „od ząbków” czy od nowego składnika diety i zdjęcia czapeczki na spacerze? Fora internetowe pełne są takich dylematów, pojawiających się szczególnie przy pierwszym dziecku.

Bardzo często też gdy pojawi się gorączka przy ząbkowaniu, to rodzice wpadają niemal w panikę. Czy to normalny objaw, czy też może przy okazji osłabienia organizmu wdała się infekcja? Pytania są bardzo zasadne, w końcu skacząca w górę temperatura u niemowlaka musi budzić obawy. Nawet wiedząc, że zazwyczaj za bezpieczną granicę uznaje się 38 stopni i tak na wszelkie sposoby upewniamy się, czy wszystko jest w porządku.

 

Niestety, zazwyczaj jedyne co można dla dziecka zrobić w tym okresie, to minimalizować objawy ząbkowania. Często farmaceutykami – żelami na ból dziąseł. U części dzieci działają dobrze, u części wcale, a jeszcze inne okazują się uczulone na składniki aktywne czy pomocnicze. Nawet uznawany  powszechnie za dobroczynny rumianek nierzadko jest alergenem. Innych z kolei można użyć by została zbita gorączka, przy ząbkowaniu jednak rodzice muszą zachować rozsądek i nie nadużywać środków przeciwbólowych a raczej zachować je na wypadek, gdy inne sposoby zawiodą.

 

I, jak to bardzo często bywa, okazuje się, że najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze. Sprawdzone przez nasze matki, babki i całe pokolenia przed nimi. W czasach, gdy sklep internetowy z artykułami dziecięcymi nie czekał o kliknięcie myszki od nas, one skutecznie radziły sobie z bólem dziąsła. Obecnie gryzak, bo to oczywiście o nim mowa, to coś więcej niż szmatka podawana do „memlania”, drewniana zabawka, gałązka czy chociażby korzeń marchewki. Te, dziś wydawałoby się prymitywne, rozwiązania sprawdzały się w przeszłości. Obecnie gryzaki są dużo bezpieczniejsze, przemyślane, skuteczniejsze. U przewidujących rodziców już wyprawka dla noworodka jest w nie wyposażona, chociaż na same ząbki jeszcze ładnych parę miesięcy trzeba będzie poczekać ;)

 

Oferta w tym względzie jest bogata, pełna różnych kształtów, kolorów, materiałów. Ba, dodatkowych opcji nawet, dzięki którym gryzaki to miniaturowe zabawki dla niemowląt a nie tylko ratunek na objawy ząbkowania.   Bardzo dobrze sprawdzają się te, w których miękka powierzchnia pokryta jest nierównościami i wypustkami. W ten sposób ugryzienie rozkłada się bardziej nieregularnie i dziąsło jest dobrze masowane, co maluszek przyjmuje z ulgą i radością. Oczywiście największy wybór gryzków oferuje zazwyczaj sklep internetowy;) Z artykułami dziecięcymi, które będą w dodatku trzymane w buzi, dobrze jest zaufać renomowanym producentom. Mamy wtedy większą pewność co do jakości użytych materiałów, certyfikatów, braku składników szkodliwych, jak chociażby ftalany. W przypadku tanich modeli pochodzących z mało kontrolowanego importu, niestety istnieje ryzyko obecności np. metali ciężkich czy zanieczyszczeń. O nieprawidłowościach w tym względzie donosi przecież cyklicznie prasa.

 

Przedstawiamy zatem najbardziej popularne, lubiane przez dzieci i cenione przez rodziców:

 

1.      Zestaw gryzaków Żyrafa Sophie i mały gryzak Sophie Vulli

 

Żyrafa w dwóch odsłonach. Mniejsza jest klasycznym gryzakiem, z wygodnym kółkiem do trzymania i serią wypustek masujących dziąsła. Większa może być użyta w charakterze zabawki dla niemowląt oraz również gryzaka. Z racji wykonania z naturalnego lateksu oraz pokrycia farbą spożywczą dziecko może swobodnie bawić się nią i jednocześnie bezpiecznie wkładać do buzi. Przykład solidnego, ręcznie wykonanego produktu, od firmy, która ponad 70 lat zajmuje się zabawkami dla dzieci. Kolejne pokolenia oczarowane są wesołą buzią Sophie.

 

2.      Ciekawa forma - Mombella

 

Ten producent zaoferować może całą serię gryzaczków o różnych, w tym nietypowych, kształtach. O ile ośmiornica czy wiewiórka są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka, to już małpka czy tańczący słoń ukryte są pomysłowo w miękkich liniach gryzaka. Owcę, lwa, jeża też zauważamy dopiero po chwili, przybrały bowiem postać geometrycznych kształtów... Wszystkie jednak są duże, by manipulowanie nimi przez maluszka było dla niego zabawą, a uśmierzenie bólu wynikało niejako samo z siebie. Pokryte nierównościami, wypustkami, wgłębieniami powierzchnie z jednej strony intensywnie masują bolące dziąsła, z drugiej zaś stymulują zmysły poznawcze dziecka i rozwijają motorykę małą. Bardzo dobre połączenie, w dodatku w atrakcyjnej cenie.

 

3.      Można też z drewna – Lullalove

 

Firma nasza, rodzima, stawiająca na produkty naturalne i ekologiczne. Ich gryzaki to właśnie taki ukłon w stronę tradycji – zastosowano tu drewno polskie, kanadyjskie. Gładziutkie, pieczołowicie wyszlifowane, powierzchnie są bezpieczne dla maluszków. Mogą je oni swobodnie gryźć, materiał jest na tyle miękki, że dziąsła są odpowiednio masowane. Wyprofilowanie gryzaka pozwala na wygodny, szeroki chwyt, więc dziecko swobodnie może się nim bawić, zaś w  razie bólu włoży go  do buzi. Naturalne, antybakteryjne, nieuczulające materiały i ręczna, polska, produkcja to też cechy, które warto brać pod uwagę przy zakupie.

 

4.      W wielu kształtach – Oli&Carol

 

Producent zdecydował się na zastosowanie naturalnego kauczuku, biodegradowalnego, nietoksycznego, bezpiecznego. Bardzo to pasuje do zabawki dla niemowląt – taką formę bowiem również pełnią te gryzaki.

W serii Fresh & Veggies wyglądają jak kolorowe warzywa i owoce, pozwalając dziecku zapoznawać się z ideą brania ich do buzi od maleńkości. Nie wiemy, czy na pewno maluchowi zostanie smak na jarmuż czy brokuły, ale próbować warto. Dla tradycjonalistów mamy także truskawkę, banana czy marchewkę – ładne, zabawne i... zdrowe. Jak to na warzywa i owoce przystało.

Nierówny kształt czy faktura działają pozytywnie na dziąsła, przy gryzieniu uśmierzając ból wyrzynających się ząbków. A jeśli zdecydujecie się na kształt bransoletki, to dziecko może mieć gryzak zawsze przy sobie. Odpada problem z wyrzuceniem go z wózka czy kojca – po prostu siedzi sobie na rączce, przybrawszy kształt różowego flaminga czy brykającego jednorożca.

Gryzak Marchewka Cathy ,Oli&Carol, 4kidspoint

 Bransoletka Lisek Rob, Oli&Carol, 4kidspoint

5. B. Toys – zabawki do gryzienia

 

Udane połączenie dwóch funkcji. Wiele nierówności i wypustek oraz zastosowanie naturalnej gumy daje nam sprawnie niwelujące objawy ząbkowania gryzaki. Jednocześnie są to spore zabawki – mają około dziesięciu centymetrów – i tak też będą przez maluszki używane. Atrakcyjny kształt  i wyraźna, miła dla oka, kolorystyka zachęcają, by pobawić się nimi. Nierówna, zmienna faktura i wystające części proszą się zaś, by badać je małymi rączkami, uczyć się chwytania, stymulować zmysł dotyku czy funkcje motoryczne. Faktycznie można je wrzucić do wyprawki dla noworodka. Dzięki nim najpierw będzie rozwijał zmysły, swobodnie mogąc brać je do buzi a później łagodził ból przy ząbkowaniu.

 

Gryzak krab, B.toys , 4kidspoint

Gryzak z piłeczkami sensorycznymi, B.toys, 4kidspoint

Gryzak - grzechotka Rain-Glow Squeeze - świetlista chmurka, B.Toys, 4kidspoint

6. Co na rączkę, to do buzi - Mouthie Mitten

 

Swoista rękawiczka do żucia. Można jej używać już od trzeciego miesiąca życia, więc sprawdzi się także u maluszków, którym jeszcze zabawki lubią lecieć z rączek. Tutaj bowiem to dłoń staje się gryzakiem. Założona na nią nakładka z rzepami trzyma się stabilnie ale nie powoduje dyskomfortu przy noszeniu. Wiele małych wypustek służy do masowania dziąseł, co pozwala uśmierzyć ból ząbkowania. Jednocześnie maluch może badać fakturę, kolory, wsłuchiwać się  w szelest rękawiczki, czyli spełnia ona też funkcje zabawki. Silikonowe wykończenie jest bezpiecznie a także higieniczne – rękawiczkę można bez problemu myć czy prać. Bardzo poręczne – i podręczne – rozwiązanie.

Gryzak Rękawiczka szary, Mouthie Mitten, 4kidspoint

Gryzak Rękawiczka miętowy, Mouthie Mitte, 2kidspoint